W głowie składam obraz z tych elementów. Tworzę kolaż jego postaci. Potrafię układać detale w dowolnej konfiguracji.
Pamiętam nie tylko szczegóły. Moja pamięć przechowuje nieodgadnioną ilość obrazów, filmów, dźwięków, zapachów i ciepło.
Znam go tak dobrze, że czasem sama nie wiem, czy sytuacja z filmu, który odtwarzam w głowie miała miejsce naprawdę, czy tylko wyobrażam ją sobie tak dokładnie i szczegółowo, że nabiera realizmu i życia.
Co z tego, co noszę w sercu przetrwa? Przecież wszyscy się zmieniamy. Jak Ty się zmienisz, K.? Czy będę miała okazję, żeby się przekonać?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz