Dlaczego dzisiaj znowu mi się to zdarzyło? Dlaczego nie mogę się od niego odciąć, przestać myśleć i tęsknić? Co z tego, że dzisiaj znowu jest czternasty?!
poniedziałek, 15 czerwca 2009
K. na Krecie
Chciałam zajrzeć na swoją skrzynkę na gmail. Zamiast "gm" wybrałam "gr" i safari automatycznie zalogowało mnie na gronie. Dlaczego mi się to zdarzyło? Przecież nie zdarzają mi się takie pomyłki. Ale co tam, dawno nie zaglądałam na grono. Jak tylko strona się załadowała wiedziałam już o co chodzi. Dwie godziny wcześniej K. wrzucił tam swoje zdjęcia z wakacji na Krecie. Dlaczego wciąż tak mocno go czuję? Jak byliśmy razem wiedziałam, gdzie jest, co robi, jakim pojechał tramwajem. Nie wiem skąd, nie wiem jak. Po prostu wiedziałam. Jakieś dwa tygodnie po naszym pierwszym rozstaniu nie podchodziłam do komputera ze trzy dni. Chciałam się odciąć, nie wystawiać na pokusę łatwego, pozornie niezobowiązującego kontaktu przez internet. Byłam 270 km od Warszawy, czułam się daleko i bezpiecznie. Ucięłam sobie poobiednią drzemkę. Nagle się obudziłam, wstałam, włączyłam komputer i zalogowałam na swojego maila. Pół godziny wcześniej dostałam informację, że K przyjął moje zaproszenie i założył sobie konto na gmail.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz